List premiera D. Tuska do Internautów
Premier Donald Tusk postanowił odpisać na stronie KPRM Internautom i zaprasza ich na debatę. Szkoda,że nie podano gdzie i kiedy odbędzie się debata, nie mniej jednak mamy nadzieję, że taka informacja zostanie podana. A tu list:
Moi drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba się spotkać i porozmawiać na ten temat.
Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości. Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty, która odbędzie się w przyszłym tygodniu.Donald Tusk




“Nielegalnych” gier hazardowych? Może przydałoby się panu Dyzmie przypomnieć że owe nielegalne firmy działają w pełni legalnie na rynku Unii Europejskiej, było wchodzić do unii? Widziały gały co brały a jeżeli to ma wpłynąć na słupki Peło to pogratulować. Żenada.
snujecie paranoje. panika na poziomie paniki z koncem swiata w roku 2012. wiecej w tym ideologii, niz obiektywnego zagrozenia. nie bedzie zadnej cenzury.
Debata debatą, ale ja i tak nie chcę, żeby po niej brali i zamykali strony, bo im się nie spodoba, bo kogoś uznają za nie pasującego. jeśli chodzi o pedofilię – niech wykrywają sprawców i ich łapią, hazard…, i tak da się grać na zagranicznych stronach, nie mogą zabronić wszystkim do nich dostępu, oszustwa finansowe…, nie wydaje mi się, żeby internet był ich wyłącznym powodem, a łatwość dostępu do informacji, czy do ich publikacji musi pozostać!!!
Niedługo w polsce będzie jak w chinach
Pewne jest tylko jedno. Partia Tuska juz nigdy niebędzie miała tylu głosów w wyborach..
A podziekować może tylko i wyłącznie sobie/swoim postępowaniem.
a czy przypadkiem nie odwraca Pan, Panie Premierze uwagi od prawdziwego wątku afery hazardowej? wszak to nie gry on-line rozpętały burze. gry zwróćmy uwagę w pełni legalne. a co z winnymi handlującymi ustawami? co z kolegami z klubu parlamentarnego skrzętnie bronionymi przez Pana Sekułę? Panie Premierze! jedyną drogą która może Pana uratować jest teraz rzucenie kilku grubych ryb pod topór, być może nawet samego siebie, by ratować wizerunek partii. ustawa cenzurująca internet w takiej formie jest nie do przyjęcia w centrum Europy! inne posunięcia jak ustawa emerytalna też nie przysłużą się zwiększeniu młodego i inteligentnego elektoratu na który Pan stawia. wbrew temu co mówią jeszcze niektóre przychylne Panu media, ani Pan, Panie Premierze, ani Pańska partia nie macie szans w nadchodzących wyborach.
z Wyrazami Szacunku.
Dajmy szanse obecnemu prezydentowi by zawetował tę niebezpieczną ustawę. Napiszmy do niego list z propozycją “Reelekcja w zamian za wolny Internet”. Wiem, że wszyscy “kochają” naszego obecnego prezydenta, ale jest to nasza ostatnia deska ratunku. Premier już się wypowiedział – bez weta nie mamy szans na zachowanie naszej wolności.
Apeluję do tych, którym droga wolność internetu, by zaprzestali przynajmniej na czas jakiś na forach, na swoich blogach zwrotów w stylu “Lech Kłamczyński”, “Kaczka” i innych obraźliwych form. Wykażmy dobrą wolę i czekajmy na pozytywną reakcję ze strony prezydenta. To może się udać!
Marku… a czy przypadkiem ta ustawa już nie weszła w życie? bo niektórzy internauci nie mogli wejść na stronę promującą manifestację w obronie internetu, gdyż została zablokowana na terenie Polski…
co do zaś prezydenta… ani PiS ani żadna inna partia od ‘89 nie poważyła się na taki krok, krok o ponad 20 lat wstecz, krok w stronę komunizmu, krok wzorowany na Chińskiej dyktaturze. mienicie się partią wolności i postępu, zarzucacie opozycji ciemnogród, a tymczasem sami robicie rzeczy które normalnemu człowiekowi nie przyszły by nawet do głowy.
ubolewam nad tym co dzieję się w kraju
a może bardziej personalnie:
nad tym co z tym krajem robicie droga PO i drogi Donaldzie T.
pozdrawiam
Widze, ze kolega nie zauwazyl prowokacji – ten komunikat o zablokowaniu sluzyl wlasnie demonstracji, jak _moze_ wygladac Internet w Polsce, gdy ustawa w zycie wejdzie.