Prawda o spotkaniu z Premierem

Przez ostatnie dni wiele osób zadawało sobie pytanie, kto tak naprawdę stoi za tym spotkaniem i jak to będzie wyglądało. Informacje zamieszczone przez Macieja Budzicha nie były jasne i spowodowały wiele kontrowersji.

Trochę krytyki musi być
Wreszcie na stronach KPRM pojawiła się informacja potwierdzająca kto będzie organizatorem spotkania. Niestety wszystkie Informacje, które przekazywane były na stronie zapytajpremiera.pl były jak na ten czas nieprawdziwe. Dotyczyły bowiem spotkania, które miało odbyć się w zupełnie innej sprawie, a na które Premier chciał zaprosić blogerów. Wywołało to lawinową krytykę i nie ma się co dziwić, każda informacja w tej sprawie powinna być przestawiona konkretnie.
Zdajemy sobie sprawę, że zorganizowanie takiego przedsięwzięcia nie jest najprostsze, ale musimy poruszyć tą kwestię zanim podamy prawdziwe informacje.
Jak przyznaje Budzich – „pewnie będzie jeszcze okazja szerzej to wytłumaczyć, nie tylko panu w rozmowie na gg. Nie będą przede wszystkim blogerzy, to trochę przekłamanie z mojej winy, bo w grudniu było planowanie “zwykle” spotkanie z blogerami, ale jak się rozkręciła afera to przerodziła się w debatę z internautami”. Skąd zatem te wszystkie niedomówienie i próba połączenia spotkania blogerów z protestami w sprawie cenzury? Niestety nie wiemy, ale miejmy nadzieję, że więcej już nie będziemy w ten sposób zwodzeni.

Jak to będzie naprawdę?
W rozmowie z Maciejem Budzichem uzyskaliśmy kilka informacji, które miejmy nadzieję poprawią wizerunek tego spotkania i rozwieją wątpliwości.
„Tych 15 blogerów – tez proszę traktować umownie – coś trzeba było napisać – na pewno będzie więcej nas… i szykuje się naprawdę ostre pytania do premiera…
ale proszę zrozumie, ze jakoś trzeba to zorganizować, wszyscy się nie zmieszczą, nie uda się zadać wszystkich pytań i jakoś trzeba je moderować, bo jak mam postąpić w sytuacji kiedy internauci przesyłają “czy premier używa farby do włosów””
– Mówił Maciej Budzich. Mamy zatem jasność, nastąpiło niewielkie przekłamanie ze strony organizatora, nie mniej jednak wiemy, że nie będą to tylko blogerzy. Organizator chce zaprosić również organizacje i osoby, które związane są z Internetem, a które jednocześnie będą zadawać konkretne pytania. Ustaliliśmy też, że jedną z zaproszonych osób, będzie Piotr Waglowski z czego się bardzo cieszymy, bo wniesie on w owe spotkanie wiele istotnych uwag. O innych osobach i organizacjach jeszcze nie wiadomo, a to dlatego, że nie została ustalona konkretna godzina, wiadomo natomiast, że będzie to piątek (5 luty 2010).
Na prośbę organizatora chcielibyśmy prosić, aby pytania ograniczyły się tylko do tematu spotkania, którym jest “Cenzura w Internecie”. O wszystkich szczegółach będziemy informować na bieżąco.

Porozmawiamy sobie
Niezależnie od tego czy Grupa Blackout Polska zostanie wybrana do rozmowy z Premierem będziemy tam. Najwyżej porozmawiamy z Premierem przy użyciu megafonu stojąc pod Kancelarią. Nie jesteśmy przekonani co do samego spotkania, bo zdajemy sobie sprawę, że może być to tylko zagrywka PR, ale nie możemy siedzieć i czekać. Organizator zapewnia, że nie będzie wybierał pytań zgodnych z ideą Premiera, ale nie będzie też dopuszczał pytań takich jak “czy premier używa farby do włosów”. Gdyby się jednak okazało, że w spotkaniu nie będą uczestniczyć przedstawiciele takich organizacji jak np. “Fundacja Nowoczesna Polska”, “Internet Society Poland” itp. będziemy musieli zbojkotować owe spotkanie. Tak czy inaczej będzie to pouczające wydarzenie, zarówno dla Premiera jak i Internautów.

Bookmark and Share

Tagi: , , , , , , ,


  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker

4 odpowiedzi do “Prawda o spotkaniu z Premierem”

  1. frycek mówi:

    “TO ŚCIEMA, A NIE DEBATA.
    TYLKO ROZMOWA O CENZURZE?”

    Ale bardzo ważna co tak chcesz żeby zostało złamane jedno z podstawowych praw człowieka? Prawo do wolności. ta ustaw sprzeczna jest z ideami demokracji. Jak to przejdzie to będziemy musieli płacić za to by rząd mógł niszczyć nie wygodnych obywateli a nie za ochronę prawa.

  2. magz mówi:

    Dobrze, że będzie VaGla – ma trochę szersze horyzonty w tych sprawach niż zapewne większość z nas – siebie jak najbardziej mam na myśli, po prostu z zawodu nie zajmuję się prawem ani społeczeństwem, przeczytanie jednej ustawy ze zrozumieniem zajmuje mi niekiedy kilka godzin, a mam również inne rzeczy do robienia. Chyba źle to świadczy o ustawach :>

    Mam nadzieję, że Blackout kogoś wystawił. Byłoby trochę głupio przyjść pod kancelarię z megafonem i na pytanie dziennikarza, czemu nie jesteśmy w środku, uświadomić sobie, że dlatego, że nie zgłosiliśmy się.

    Super, że na bieżąco informujesz, tak trzymać :)

    • Dominium mówi:

      Oczywiście zgłosiliśmy chęć udziału. O wszystkim w dalszym ciągu będziemy informować, a jednocześnie tworzymy kolejną platformę, o której za chwilę pojawi się news.

  3. Asasid mówi:

    TO ŚCIEMA, A NIE DEBATA.
    TYLKO ROZMOWA O CENZURZE?

Dodaj odpowiedź